VIDEO TRANSCRIPTION
Oliwa z oliwek, olej z pestek dyni i olej lniany są korzystne dla zdrowia prostaty. Oliwa z oliwek zawiera oleokantal, który niszczy komórki nowotworowe prostaty. Olej z pestek dyni zawiera fitosterole i cynk, które pomagają w łagodzeniu objawów przerostu prostaty. Olej lniany, bogaty w kwas alfa-linolenowy i lignany, redukuje stan zapalny i chroni prostatę. Spożywanie czerwonego mięsa może zwiększać ryzyko problemów prostaty, zaleca się zastąpienie go białkiem roślinnym lub mięsem drobiowym. Badania wskazują na korzyści zdrowotne tych olejów oraz negatywny wpływ spożywania przetworzonego mięsa na zdrowie prostaty.
Drodzy Państwo, ten film jako jeden z pierwszych wyjawi niesamowity wpływ niektórych olejów roślinnych na zdrowie prostaty. Mówimy tutaj o wpływie na łagodny przerost prostaty i na zmniejszenie ryzyka rozwoju raka prostaty. Danie wtajemniczonych przypomnę, że rak prostaty stanowi ponad 20% wszystkich nowotworów wykrywanych u panów, na którego niestety rocznie umiera ponad 6 tysięcy mężczyzn. Nie bez powodu wspomniałem także na początku o łagodnym rozroście prostaty. Pytanie dlaczego? Otóż co, drugi mężczyzna po 55 roku życia cierpi na przerost prostaty, natomiast po 75 roku życia już czterech na pięciu mężczyzn. I tutaj powstaje pytanie, dlaczego to jest takie ważne? Gdyż przerost prostaty niestety znacząco zwiększa ryzyko rozwoju raka prostaty, dlatego nie wolno tego stanu bagatelizować. Czytamy o tym w badaniu pod tytułem Łagodny przerost gruczołu krokowego, a ryzyko raka gruczołu krokowego. Naukowcy w tym badaniu podsumowują.
Podsumowując, łagodny przerost prostaty wiąże się ze zwiększoną częstością występowania zarówno raka prostaty, jak i raka pęcherza moczowego. A to jest o tyle groźne, że rozrost prostaty często jest stanem, którego mężczyzna nie jest świadomy i to jest największe niebezpieczeństwo nawet łagodnego przerostu prostaty, bo nieświadomie w organizmie tli się niebezpieczeństwo, które może przerodzić się z czasem niestety w nieszczęście i właśnie o zmniejszeniu ryzyka tego nieszczęścia będzie dzisiaj mowa, a konkretnie jakie oleje roślinne zmniejszają ryzyko łagodnego przerostu prostaty, ale także i raka prostaty. A pierwszym olejem, o którym dziś opowiem, będzie oliwa z oliwek z pierwszego tłoczenia Extra Virgin. Dlaczego o nim wspominam? Co przemawia za jego pozytywnym oddziaływaniem na naszą prostatę? Otóż, aby odpowiedzieć na to pytanie, musimy przenieść się do Hiszpanii albo np.
do Grecji, w szczególności w rejony tych państw, gdzie praktykowana jest dieta śródziemnomorska, ale ta prawdziwa, nie ta oparta na pizzy czy też białym pieczywie. ale na pieczywie pełnoziarnistym, na oliwie, na rybach czy roślinach strączkowych. Jak się okazuje, mężczyźni, którzy w swojej diety zawarli około 20-30 ml oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia, czyli to jest jakieś 2 łyżki dziennie, mają znacznie niższe ryzyko rozwoju raka prostaty. W opracowaniu naukowym z 2017 roku czytamy Oliwa z oliwek Extra Virgin może być wyjątkowa w zmniejszaniu ryzyka występowania wielu nowotworów, a w tym raka prostaty. W szczególności mężczyźni w Grecji oraz w Hiszpanii, spożywający tradycyjną dietę śródziemnomorską, wzbogaconą o oliwę z oliwek, mają niskie wskaźniki zachorowania na raka prostaty. Dlaczego oliwa wykazuje taki efekt? Po pierwsze, częściowo gasi stan zapalny w obrębie prostaty.
Po drugie, posiada w sobie związek o nazwie oleokantal, który oczywiście jest zawarty w oliwie, a ten niszczy komórki nowotworowe prostaty, ale nie wywiera żadnego wpływu negatywnego na nasze zdrowe komórki. I tutaj chciałbym zacytować Państwu jeszcze jedno ważne badanie dla tych, którzy już zostali zdiagnozowani, czyli mają raka prostaty. Drodzy Państwo, przeszukując dziesiątki badań na temat raka prostaty, natknąłem się na jedno wyjątkowo ważne badanie, które, można powiedzieć, wskazuje, co zrobić, by zwiększyć przeżywalność już po zachorowaniu. W badaniu pod tytułem Spożycie tłuszczu po diagnozie, a ryzyko śmiertelnego raka prostaty i śmiertelności z jakiejkolwiek przyczyny, czytamy. Podsumowując, wśród mężczyzn z rakiem prostaty, bez przerzutów, zastąpienie węglowodanów i tłuszczu zwierzęcego tłuszczem roślinnym może zmniejszyć ryzyko śmiertelności z jakiejkolwiek przyczyny. Potencjalne korzyści ze spożycia tłuszczu roślinnego dla wyników specyficznych dla raka prostaty zasługują na dalsze badania.
Ale oliwa z oliwek to nie jest jedyny olej, który poprawia zdrowie prostaty i chroni ją przed chorobami. Kolejnym olejem, o którym trzeba powiedzieć, jest olej z pestek dyni, który znany jest ze swojego wspierania prostaty i oczywiście łagodzenia objawów chorób tego gruczołu. Drodzy Państwo, olej z pestek dyni jest bogaty w fitosterole, które są roślinnymi związkami o charakterze, czy też strukturze podobnej do cholesterolu. Fitosterole natomiast hamują przekształcanie się testosteronu do dihydrotestosteronu. Natomiast dihydrotestosteron odgrywa kluczową rolę w rozwoju łagodnego przerostu prostaty, a więc zmniejszenie jego poziomu łagodzi objawy łagodnego przerostu prostaty. Prócz tego zaznaczyć należy, że olej z pestek dyni, jako jedyny z wymienionych dzisiaj olejów, cechuje się najwyższą zawartością cynku. A cynk, przypomnę, jest minerałem, który odgrywa ważną rolę w zdrowiu prostaty. Niestety niedobór cynku znacznie zwiększa ryzyko przerostu prostaty.
Zatem, jak nie trudno wywnioskować, gdy dostarczamy cynk, my to ryzyko zmniejszamy. Dla zobrazowania Państwu, jaką siłę ma olej z pestek dyni, przytoczę Państwu tutaj wyniki badań, w którym porównywano działanie oleju z pestek dyni z lekiem na przerost prostaty, lekiem, który dokładnie nazywa się tamsulozyna. Olej z pestek dyni, drodzy Państwo, jak nietrudno wywnioskować, był niewiele mniej skuteczny od powyższego leku, natomiast miał nad nim jedną przewagę. nie powodował efektów ubocznych. W badaniu z 2012 roku pod tytułem Olej z pestek dyni kontra tamsulozyna w łagodzeniu objawów łagodnego przerostu gruczołu krokowego czytamy, zarówno olej z pestek dyni, jak i tamsulozyna znacząco zmniejszyły objawy łagodnego przerostu prostaty. Natomiast zaletą pestek dyni były mniejsze skutki uboczne pestek z dyni. Ważne by zapamiętać zdanie, Zarówno olej z pestek dyni, jak i tamulozyna znacząco zmniejszyły łagodny przerost prostaty.
Drodzy Państwo, o olej z pestek dyni najlepiej jest pić po 5 ml. Jedną porcję rano, kolejną po południu i ostatnią wieczorem, zamiast jedną dużą dawkę. I pytanie, dlaczego akurat tak, dlaczego dzielimy sobie po 5 ml, a nie wypijamy jedną dużą łyżkę na przykład rano? Drodzy Państwo, dlatego, że popijając olej z pestek dyni z myślą o zdrowiu prostaty, to z wykrzyknikiem, musimy pamiętać, że fitosterole, które wykazują ochronny wpływ na naszą prostatę, bardzo krótko przebywają w naszym ciele. Jak wskazuje nauka, przeciętny czas trwania fitosteroli z pestek dyni w ciele człowieka wynosi jakieś 23 minuty. Sterole roślinne zwykle nie są zatrzymywane w organizmie, a większość z nich wydalana jest z żółcią, a potem skałem. Zatem podawanie dawki rozbitej na trzy razy powoduje, że związki te mają trzy razy więcej czasu na oddziaływanie na tkanki prostaty niż podane jednorazowo.
No dobrze, wiemy już, że oliwa z oliwek oraz olej z pestek dyni wspomagają zdrowie prostaty, ale to nie koniec. Niemniej ważnym olejem, o który powinien zadbać każdy mężczyzna po 50 roku życia jest olej lniany. Drodzy panowie, olej ten z kolei wyróżnia się na tle oleju z pestek dyni, czy też oliwy z oliwek tym, że zawiera w sobie bardzo wysoką zawartość kwasu alfa-linolenowego, a to jest roślinny kwas należący do kwasów omega-3. Kwasy omega-3 wykazują wyjątkowo silne działanie przeciwzapalne, zmniejszając stan zapalny w prostacie, natomiast chroniczny stan zapalny jest jedną z przyczyn powiększania prostaty, Więc. . . Redukując stan zapalny, łagodzimy objawy łagodnego przerostu prostaty. Prócz tego olej lniany zawiera w sobie jeszcze jedną grupę związków, których pozostałe oleje zawierają niewiele albo w ogóle. Mowa o lignanach.
Drodzy Państwo, nasiona lnu zawierają w sobie właśnie lignany, czyli związki, które ograniczają przekształcanie się testosteronu do dihydrotestosteronu. a dihydrotestosteron, no jak już wiemy, niestety. . . odpowiedzialny jest za powiększanie się prostaty. Ale prócz tego lignany chronią prostatę także dlatego, że regulują w ciele mężczyzny równowagę pomiędzy poziomem męskich hormonów a hormonów żeńskich, co ma ogromne znaczenie dla zdrowia prostaty. Jakby tego było mało, olej z nasion lnu zawiera w sobie także unikalną cząsteczkę o nazwie enterolakton. A jaki wpływ ma na zdrowie prostaty, niech wybrzmi z samego badania naukowego. W badaniu z 2013 roku czytamy. Enterolakton pochodzący z siemienia lnianego jest odwrotnie skorelowany z rozmnażaniem się komórek nowotworowych u mężczyzn z miejscowym rakiem prostaty.
A ile oleju z nasion lnu pić dziennie? Drodzy państwo, uważa się, że jedna łyżka oleju lnianego dziennie jest to dawka bezpieczna i oczywiście zdrowa, ale także to jest ta dawka, która pozytywnie wpływa na zdrowie prostaty. I teraz powiem państwu jeszcze, jakie produkty spożywcze zwiększają ryzyko rozrostu prostaty. Drodzy państwo, przede wszystkim jest to czerwone mięso, ale czerwone przetworzone mięso, czyli konserwy, szynki i kiełbasy. Drodzy widzowie, regularne spożywanie dużych ilości przetworzonego czerwonego mięsa wiąże się niestety z większym ryzykiem problemów z naszą prostatą. Dlatego zaleca się przynajmniej część spożywanego, przetworzonego czerwonego mięsa zastąpić białkiem roślinnym lub w ostateczności mięsem drobiowym. I tutaj przytoczę Państwu dwa bardzo wymowne badania. Pierwsze prosto z amerykańskiego Instytutu Badań nad Rakiem, gdzie w badaniu o bardzo wymownym tytule czytamy osoby, które przeżyły raka, jedząc więcej kurczaka i mniej steków, mogą żyć dłużej.
I drugie świeże badanie, badanie z 2020 roku, a w zasadzie metaanaliza, czyli badanie najwyższej rangi, o tytule Związek między spożyciem czerwonego i przetworzonego mięsa a ryzykiem raka prostaty. W tym badaniu czytamy. Podsumowując, odkryliśmy, że całkowite spożycie mięsa może być słabo powiązane z wszystkimi wynikami raka prostaty. Natomiast spożywanie przetworzonego mięsa może być powiązane ze zwiększonym ryzykiem całkowitego i zaawansowanego raka prostaty. Drodzy Panowie, mając na uwadze powyższe informacje, warto po 40, 50 roku życia zrobić sobie badanie, by sprawdzić w jakiej kondycji jest nasza prostata. W tym celu udajemy się do urologa. On w pierwszej kolejności Takim mało romantycznym badaniem z łaciny nazywanym per rectum sprawdza i ocenia wielkość gruczołu, jego konsystencję i kształt, a potem, ewentualnie jeżeli wykrywa jakiś problem, kieruje panów na dalsze badania.
A ja, szanowni państwo, na sam koniec chciałbym ostrzec państwa przed oszustami, którzy wykorzystują mój wizerunek bez mojej zgody do reklamowania przeróżnych preparatów, od maści, kosmetyków po suplementy diety. Informuję państwa, że moje oryginalne witaminy odnajdziecie na mojej oficjalnej stronie, czyli marekskoczylas. pl. Link zawsze umieszczam w opisie każdego filmu. O moje witaminy pytajcie państwo także w sklepach ze zdrową żywnością, w zielarniach i w aptekach. A na dziś z mojej strony to wszystko. Dziękuję za wspólnie spędzony czas. Mam nadzieję, że film będzie użyteczny i pożyteczny. I także mam nadzieję, że zobaczymy się w kolejnym odcinku. Do usłyszenia. .
By visiting or using our website, you agree that our website or the websites of our partners may use cookies to store information for the purpose of delivering better, faster, and more secure services, as well as for marketing purposes.