VIDEO TRANSCRIPTION
No description has been generated for this video.
Witamy ponownie i zaczynamy nowy tydzień z podcastem Zapytaj Pastora. Napisała do nas Małgorzata z zapytaniem o duchowe przywództwo w domu. Napisała do nas tak. Witam pastorze. Jesteśmy jeszcze z mężem w początkowej fazie naszego małżeństwa. Obydwoje byliśmy wychowani w chrześcijańskich domach, ale niestety mieliśmy ojców, którzy zawiedli w duchowym prowadzeniu naszych rodzin. To było zadanie naszych matek. Teraz prawie nie ma zbyt dużo czasu, teraz pragnę, żeby mąż prowadził nasz dom pod względem duchowym, ale żadne z nas nie wie, jak to tak naprawdę wygląda. Czy codziennie powinien prowadzić naszą modlitwę, czy powinien codziennie czytać ze mną słowo? Co ty, pastorze, robisz ze swoją rodziną? Jak to wyglądało w twoim przypadku? Moja pierwsza myśl jest taka.
Zastanawiam się, dlaczego napisała do nas Małgorzata, a nie jej mąż. Mam nadzieję, że to dlatego, iż oboje zgodzili się, że chcieliby o to zapytać i stwierdzili, że byłoby po prostu łatwiej, żeby to ona napisała. Byłoby to zrozumiałe. Mam nadzieję, że to nie dlatego, iż on się ociąga, a ona ciągnie go za sobą. Moja pierwsza sugestia jest taka, aby ona natychmiast poszła po swojego męża. Wyłącz ten podcast, pójdź po niego i posłuchajcie go razem, aby nie stawać się tutaj pośrednikiem i tworzyć coś, co może mu się nie podobać. Spójrzmy na przynajmniej jeden fragment z Pisma, Efezjan 5, 21-25.
Będąc poddani sobie nawzajem, żony i mężowie, w bojażni Boga, żony bądźcie poddane swoim mężom jak Panu, bo mąż jest głową żony jak i Chrystus głową Kościoła. Jest on też Zbawicielem Ciała. Jak więc Kościół poddany jest Chrystusowi, tak też żony swoim mężom we wszystkim. Mężowie, miłujcie swoje żony jak i Chrystus umiłował Kościół i wydał za niego samego siebie. Obraz, który jest nam tutaj przedstawiony, to obraz miłości do siebie nawzajem, wzajemnej służby i wzajemnego poddawania potrzebom i pragnieniom drugiej osoby w sposób pełnej wzajemnej miłości i pokory. Żona przyjmuje wskazówki od Kościoła, ponieważ Kościół jest wezwany do podążania za Chrystusem jako swoim liderem. Mąż bierze wskazówki od Chrystusa jako głowy Kościoła, który oddał za Kościół samego siebie.
Jednym z powodów, dla których ta cała kwestia zwierzchnictwa i poddania w małżeństwie ma znaczenie, jest to, że Bożym zamiarem było, aby małżeństwo reprezentowało miłość przymierza pomiędzy Chrystusem i jego oblubienicą Kościołem. To właśnie jest sednem sprawy, kiedy myślimy o temacie zwierzchnictwa i poddania. Istnieją różnice i podobieństwa pomiędzy relacją żony i męża z jednej strony i relacją Chrystusa i Kościoła z drugiej. Zarówno podobieństwa jak i różnice kształtują sposób, w jaki dochodzimy do sedna tego, co rozgrywa się pomiędzy Chrystusem a Kościołem. Na przykład jednym z podobieństw jest to, że Chrystus chce, aby poddanie Kościoła było dowolne i radosne, pełne zrozumienia tego, kim On jest, co On reprezentuje i dlaczego robi to, co robi.
Chrystus nie pragnie niewolniczego posłuszeństwa Kościoła lub uległości pozbawionej radości, ani też bezmyślnego poddaństwa. On chce, aby jego Kościół był w pełni inteligentny, rozumny, mądry, radosny i wolny w swoim podążaniu za Nim. Bez tych cech podążanie Kościoła nie przyniosłoby chwały Panu Jezusowi. Bezmyślne poddanie nie przynosi chwały liderowi. Podobnie dobry mąż nie chce niewolniczego posłuszeństwa lub pozbawionej radości, uległości lub bezmyślnego poddania. On chce, żeby jego żona była pełna inteligencji, zrozumienia, mądrości, radości i wolności, kiedy zobowiązuje się podążać za Nim. To jest przykład podobieństwa, które ma wpływ na to, jak w praktyce podchodzimy do kwestii zwierzchnictwa i poddania. A teraz przykład różnicy pomiędzy mężem i żoną z jednej strony, a Chrystusem i Kościołem z drugiej.
Różnicy, która ma wpływ na funkcjonowanie małżeństwa. Mężowie są omylni i grzeszni, a Chrystus nie. Dlatego nie można porównywać w przełożeniu jeden do jednego sposobu, w jaki Chrystus prowadzi Kościół, do sposobu, w jaki mąż prowadzi żonę, bez wzięcia pod uwagę tej różnicy. Musimy wziąć pod uwagę ograniczenia i grzech męża. Inną różnicą, która wpływa na nasze podejście do tego tematu, jest to, że zarówno mąż jak i żona podporządkowują się Panu Jezusowi, jako swojemu najwyższemu władcy. Jezus jest jej bezpośrednim Panem, a nie pośrednim, do którego miałaby dostęp jedynie przez męża. Nowy Testament naucza, możesz to zobaczyć w I Piotra 2, 13-17, Efesjan 5, 21-33, Kolosan 3, 17-25.
Naucza, że chrześcijanie, mężczyźni i kobiety, najpierw odpowiadają przed Jezusem, jako swoim najwyższym Panem. Następnie, ze względu na Pana, jak jest napisane, po suszeństwie Jemu, wchodzimy, jesteśmy wysłani do instytucji tego świata, jaką jest małżeństwo i inne relacje, które Bóg nam wyznaczył. Dobrowolnie podporządkowujemy się w tych relacjach, ponieważ nasz najwyższy i najważniejszy Pan tak nam nakazał. Zatem to podporządkowanie, które kobieta oferuje swojemu mężowi, jest dobrowolne na polecenie jej Pana Jezusa. A więc te dwie różnice pomiędzy naszymi małżeństwami i małżeństwem Chrystusa sugerują, że mąż nie będzie zakładał, jakoby jego wola była nieomylna lub jakoby jego żona była mniej mądra, inteligentna czy też wnikliwa niż on sam. Jezus jest zawsze mądrzejszy niż Kościół.
Mężowie nie zawsze są mądrzejsi niż ich żony. Te różnice oznaczają również, że dojrzały chrześcijański mąż nie będzie przejawiał swojego przewodnictwa w dziecinnym, dumnym zastraszaniu lub jednostronnym podejmowaniu decyzji, ale zawsze będzie zważał zarówno na mądrość jak i pragnienia swojej żony. Tak wygląda dobre, niedoskonałe, omylne, ale podobne do Chrystusa przewodnictwo. Patrząc na tę rzeczywistość z jeszcze innej strony, można zwrócić uwagę na to, że role przewodnictwa i podporządkowania w małżeństwie nie są oparte na kompetencji. Bóg nigdy nie powiedział, że mężczyzna jest przeznaczony do przewodnictwa, ponieważ jest bardziej kompetentny, albo że kobieta jest przeznaczona do podporządkowania, ponieważ jest mniej kompetentna. Kompetencje nie mają znaczenia na to, że mężczyzna jest głową, a kobieta jest poddana.
Kompetencje odgrywają rolę w tym, jak oni w praktyce przewodzą i jak się podporządkowują, ale one nie przydzielają tych ról. Sposób, w jaki ja definiuję przewodnictwo męża lub zwierzchnictwo zgodne z wolą Boga, to poczucie szczerej odpowiedzialności, aby przewodzić żonie, ochraniać i zaopatrywać. Kluczowe są tutaj słowa poczucie szczerej odpowiedzialności. Mąż może na przykład być niepełnosprawny, co nie pozwoli mu być żywicielem rodziny, ale jego niepełnosprawność nie powstrzymuje go od poczucia szczerej odpowiedzialności za zaspokajanie potrzeb jego rodziny. To poczucie odpowiedzialności skłoni go do podejmowania inicjatywy wraz z żoną i dziećmi, aby zadbać o to, by rodzinie niczego nie brakowało.
To jest najważniejsza kwestia, poczucie odpowiedzialności, które skłania mężczyznę do podejmowania inicjatywy w rodzinie, aby boża wola wypełniała się, tak jak to tylko możliwe w życiu każdego członka rodziny. Oto kilka przykładów i pamiętaj, kiedy mówią, że to mąż odczuwa szczególną odpowiedzialność za inicjatywy w rodzinie, to on nie wyklucza faktu, że jego żona może włączyć się do dyskusji z ważnymi inicjatywami z powodu jego słabych stron i omylności oraz jej mądrości i spostrzegawczości. Ostatecznie chodzi o to, ona nie powinna czuć, że nieustannie coś inicjuje, przypomina, aby on w końcu porozmawiał o rzeczach, o których należy porozmawiać, aby w końcu zaplanował to, co należy zaplanować, zrobił to, co należy zrobić. To niektóre rodzaje aktywności, w których myślę, że mąż powinien podejmować czynną inicjatywę.
Jaka jest ogólna, moralna wizja naszej rodziny? On powinien podejmować inicjatywę, zadając to pytanie i poszukiwać odpowiedzi z jego żoną przy boku. W co wierzymy na temat Boga, świata, rodziny i kultury? Każda rodzina coś reprezentuje. Każda rodzina z czegoś jest znana. Każda rodzina jest powołana do uwielbiania Boga w zależności od swoich darów. Jak to wygląda? To właśnie jest odpowiedzialnością mężczyzny. Szukaj odpowiedzi, znajdź rozwiązanie. Mężczyzna powinien czuć tę odpowiedzialność, aby podejmować inicjatywę, ukształtować i wprowadzić w życie tę moralną wizję rodziny. Oczywiście robi to w nieustannej interakcji ze swoją żoną. Ona nie byłaby zachwycona, gdyby została pominięta w tym procesie.
Ale myślę, że większość chrześcijańskich kobiet raduje się, gdy mąż przejawia inicjatywę i uwzględnia ją w ustaleniach konkretnej wizji moralnej ich rodziny. Wizja ta zawiera inicjatywy takie jak np. Wyjaśnijmy sobie nasze oczekiwania wobec naszych dzieci i tego, jak będą dyscyplinowane. Wyjaśnijmy, jak moje przewodnictwo jako ojca i twoje przewodnictwo jako matki będzie odnosiło się do kwestii dyscyplinowania. Wyjaśnijmy sobie, jak dzieci będą spędzały swój czas wolny itd. Obejmuję to takie rzeczy jak podejmowanie inicjatywy, aby zadecydować, do którego kościoła będą wspólnie chodzili, w jaki sposób będą się udzielać i czy w ogóle się tam pojawią. Obejmuję różne służby. W jaki sposób rodzina udziela się w służbie. W jaki sposób wspólnie angażuje się w swojej okolicy oraz jak udziela się w działalności misyjnej.
Zawiera w sobie podejmowanie inicjatywy w kwestii stylu życia rodziny. Zadaje takie pytania jak Co zrobimy w temacie mediów społecznościowych, telewizji, rozrywki, wypoczynku, uprawiania sportu i wakacji. Każda rodzina musi podjąć tysiące decyzji w tego typu sprawach. Jedną z rzeczy, która przygnębia żonę jest to, kiedy pogrążony w letargu mąż nigdy nie zastanawia się, co należałoby zrobić i musi być nieustannie nagabywany, aby w końcu doszedł do jakiegoś rozwiązania. Oczywiście ona chce mieć swój wkład. Prawdopodobnie ma lepszy wgląd niż on w wielu z tych spraw, ale chce, aby to on podjął inicjatywę. On musi powiedzieć Usiądźmy, porozmawiajmy, pomódmy się. Ona chce, aby to on poczynił ten krok. Obejmuje to również finanse.
W jaki sposób rodzina wydaje pieniądze? Na co będzie oszczędzać? Jak je wybrać ubezpieczenie? Jakie są plany związane z zakończeniem aktywności zawodowej i z emeryturą? Jaka jest finansowa wizja rodziny? Jak dużo pieniędzy przeznaczą na kościół? Mąż powinien poczuwać się do szczególnej odpowiedzialności, aby inicjować znalezienie odpowiedzi na te tematy, nieustannie uwzględniając żonę w tym procesie. Ona będzie miała większą wiedzę na wiele z tych tematów, ale pragnie, aby to mąż podejmował inicjatywę, aby zapoczątkował pewne procesy, dzięki którym te rzeczy mogą być zrealizowane, problemy rozwiązane, a plany nakreślone. Wreszcie, być może najważniejsze? Tak, mąż powinien odczuwać szczególną odpowiedzialność, aby prowadzić rodzinę w regularnej modlitwie, czytaniu Biblii i uwielbieniu. I znowu, kompetencje nie są tu istotne. Może on ukończył szkołę podstawową, a jego żona studia wyższe.
On nadal może podejmować inicjatywy, aby upewnić się, że jego rodzina jest wypełniona modlitwą, wypełniona Biblią. Pracując ze swoją żoną w taki sposób, aby wykorzystała swoje dary, które mogą przewyższać jego własne w ich lekturze Biblii i jej wyjaśnianiu. Mam nadzieję, że tych kilka przykładów pomogło ci lepiej zrozumieć, co dla męża i żony oznacza odzwierciedlać Chrystusa i Kościół. Tak, aby stało się to widoczne dla świata, który bardzo potrzebuje, aby to ujrzeć. Dziękujemy pastorowi za odpowiedź na to pytanie. Dziękujemy również naszym słuchaczom i zapraszamy do wysłuchania kolejnych odcinków z serii Zapytaj Pastora. Zapraszamy również na naszą stronę internetową www. ewangeliawcentrum. pl, gdzie możecie znaleźć wiele materiałów, takich jak artykuły czy wykłady wideo, które publikujemy w służbie lokalnemu Kościołowi. Dziękuję, że byliście z nami.
Pozdrawiam i do usłyszenia wkrótce. .